|
Moc jest razem z Tobą Ścieżka dydaktyczna Miejsce Mocy Białowieskiego Parku Narodowego prowadzi do miejsca kultu dawnych mieszkańców Puszczy białowieskiej, poszukajcie tu kamiennego kręgu oraz ciekawych wielopniowych form oraz skupisk głogów, prawdopodobnie jest to jest to miejsce pobytu tutaj pasterzy i leśników. Radiosteci stwierdzają w tym miejscu szczególne nagromadzenie ładunków korzystnie wpływających na organizmy. Znaczna część parku leży w sąsiedniej gminie Narewka, gdzie biegną szlaki : Wilczy Szlak, Szlak Wokół Uroczyska Głuszec i Carska Tropina. Są one bardzo dobrze oznaczone, uzupełnione kładkami i wieżą widokową na uroczysku Kosy Most. Umożliwiają poznanie najcenniejszych fragmentów puszczy. Najlepszą porą do obserwacji dzikich zwierząt jest zima, wtedy nie trudno zobaczyć tu oprócz żubrów także jeleni, dzików, saren i wielu gatunków ptaków, które zimują w Polsce. Często można spotkać je przy karmnikach lub iść ich śladami pozostawionymi w śniegu. ![]() Table Mountain Table Mountain ma około 260 milionów lat życia życia. Firma Table Mountain Aerial Cableway działa od 4 października 1929 roku. Kolejka Liniowa działa na wysokości 704m Dolnej Stacji i na 363 nad poziomem morza, na Górnej Stacji, na 1 067m nad poziomem morza w najwyższym punkcie .Najwyższy punkt Góry Stołowej ma 1 085m. Table Mountain jest ważnym elementem Cape kwiatowego regionu i jednego z najbogatszych florystycznie obszarów na świecie. Znajduje się tu ponad 1 460 różnych gatunków roślin, jak i daje schronienie wielu gatunkom ptaków. ![]() Komodo wyspa w Indonezji w archipelagu Małe Wyspy Sundajskie znajduje się pomiędzy pomiędzy większymi wyspami Sumbawa i Flores; powierzchnia 330,0 km2; długość linii brzegowej 158,0 km; jest słabo zaludniona. Oblewana przez: morze Flores (od północy), cieśninę Lintah (od wschodu), cieśninę Sumba (od południa) i cieśninę Sape (od zachodu).Bardzo rozwinięta linia brzegowa; powierzchnia wyżynna (wysokość do 825 m n.p.m.); pierwotna roślinność (las równikowy) została w większości zastąpiona przez zbiorowiska trawiaste. Główną atrakcją wyspy jest gatunek warana - waran z Komodo, największa jaszczurka na świecie; w celu jej ochrony utworzono Park Narodowy Komodo (PKA Balai Taman Nasional Komodo). Inną atrakcją turystyczną jest nurkowanie, szczególnie w wodach cieśniny Lintah. ![]() Park narodowy Meru Elsa Kopje oferuje basen i pokoje rodzinne. Dzieci w każdym wieku są tu mile widziane, a te poniżej piątego roku życia przebywają w hotelu bezpłatnie. Wśród atrakcji są przejażdzki po rezerwacie dzikich zwierząt oraz połowy ryb, a także ta szczególna wizyta w sanktuarium przyrody Rhino, gdzie żyje 21 nosorożców czarnych i 35 nosorożców białych. ![]() Pandy i stupy Podróż po Chinach nie była by pełna gdybyśmy poprzestali na osiągnięciach chińskiej kultury i niezwykłych budowli a pomineli równie interesującą naturę , warto odwiedzić centrum lęgowe pand wielkich w Chengdu. Tutaj też prowadzone są badania nad tymi wspaniałymi zwierzętami. Dla Was jest to doskonała okazja by dowiedzieć się więcej o życiu pand a także obejrzeć prześliczne małe pandy. Dzieci na pewno nie będą mogły powstrzymać się przed ich nakarmieniem. ![]() Wekend z Niedzwiedziem Polarnym Churchill Co roku w październiku i listopadzie Churchill zamienia się w światową stolicę niedźwiedzi polarnych. Te wspaniałe Misie Lodowe zbierają się wówczas w tundrze i czekają, aż zamarznie morze w Zatoce Hudsona, kiedy to będą mogły sobie zapolować na foczki. Specjalne pojazdy z dużymi kołami zapewniają idealną i bezpieczną sposobność do obserwacji niedźwiedzi polarnych w ich naturalnym otoczeniu. ![]() Świątynie i dzika przyroda Indii Główną atrakcją tej wyprawy jest wizyta w Rezerwacie Tygrysów Panna , w którym żyją zdrowe okazy tygrysa bengalskiego. Park Narodowy Keoladeo Ghana zapewnia możliwość obserwacji różnorodnych gatunków ptaków , a wizyta w Tadż Mahal dodaje całej wyprawie odrobiny egzotycznego posmaku. ![]() Nocne spacery wzdłuż brzegów zatoki Mabibi, aby zobaczyć gniazda zagrożonych wyginięciem żółwi skórzastych oraz żółwi karetta, nurkowanie z rurką wokół przybrzeżnych raf koralowych, kajaki na jeziorze Sibaya, oraz obserwacja małp i ptaków w bujnym lesie przybrzeżnym. ![]() Niedźwiedzie i wilki Bieszczady zamieszkiwane są przez jedne z najrzadszych dzikich zwierząt w Europie, w tym niedźwiedzie, wilki i rysie. Tą wyprawę polecamy rodziną z dziećmi od lat siedmiu. Zapewnia ona niesamowitą możliwość ujrzenia tych zwierząt w ich leśnej twierdzy, najlepiej to robić z ukrycia lub tropiąc zwierzęta z doświadczonym przewodnikiem. ![]() Łowcy Głów z Borneo Malezja Rezerwat Leśny Kabii – Sepilok w Sabah jest ostatnim schronieniem orangutanów, osieroconych w wyniku wylesiania lub polowań. Sieć deptaków poprowadzonych przez teren rezerwatu do specjalnych stacji karmienia umozliwia bliższe przyjrzenie się tym pieszczotliwym stworzonkom. Jest to tylko jedna z atrakcji czekających was w Malezji. ![]() |


Autorem artykułu jest Africarpa
Autorem artykułu jest Waldemar Delekta
W 1919 roku najęto majora PJ Pretoriusa żeby wyeliminować wszystkie słonie na terenie dzisiejszego PN Addo żeby zakończyć zmagania farmerów.
Słonie regularnie niszczyły plantacje i było to jedyne rozsądne rozwiązanie na te czasy. Pretorius zabił aż 120 słoni, ocalało tylko 11, bo uciekły do bardzo trudnego dla ludzi terenu zwanego Harvey Bush. W 1931 roku proklamowano tam park narodowy i przegoniono tam pozostałe 11 słoni.
Sprawa nie była jednak rozwiązana, okazało się że wybudowane w pośpiechu elektryczne ogrodzenie było bardzo łatwe do pokonania przez słonie. Park Narodowy Addo zyskał wtedy reputację najbardziej niebezpiecznego parku na świecie. Farmerzy odnosili ogromne straty, domagali się wysokich odszkodowań. Zdarzały się też wypadki śmiertelne. Ofiarami słoni padali farmerzy, myśliwi, pracownik parku i kobieta, która zabłądziła w nocy. Fascynująca jest historia rolnika wiozącego wozem konnym ładunek owsa do Port Elizabeth. Kiedy pojawiło się za nim stado słoni, jedyne co mógł zrobić było wysypanie na drogę dużej ilości owsa. Opóźniło to słonie tylko na krótką chwilę, po chwili znów doganiały wóz z owsem. Farmer zrzucał z wozu kolejną porcję owsa, w ten sposób udało mu się wyjechać z terytorium słoni. Owies uratował życie farmera.
Zarząd parku zaczął akcję dożywiania słoni, żeby trzymać zwierzęta w granicach parku.
Całymi wozami przywożono siano, dynie, ananasy i pomarańcze. Był to bardzo dobry sposób, ale bardzo drogi. Słonie spodziewały się swojej dziennej racji i zawsze krążyły w jednym miejscu. W 1954 roku ukończono budowę ogrodzenia odpornego na słonie, ale dożywianie stało się już rutyną i trudno było to zakończyć. Każdego dnia ciężarówka pełna pomarańczy wjeżdżała do parku, bardzo blisko ogrodzenia widokowego dla turystów. Kierowca zataczał koła, w tym czasie otwierane były burty i owoce rozsypywały się po wszystkich stronach. Po wielu latach okazało się że dożywianie słoni wyrządziło ogromne zniszczenia dla tej części parku. Słonie przywykły do karmienia, zawsze oczekiwały na pożywienie, nie oddalały się daleko żeby nie przeoczyć posiłku. Bardzo mały obszar parku musiał wyżywić 75% stada, co zniszczyło prawie całkowicie roślinność. Słonie stały się agresywne, walczyły o pomarańcze, zdarzały się przypadki stratowania młodych słoni. W 1976 roku park zakupywał aż 30 ton pomarańczy miesięcznie.
W 1978 roku podjęto niełatwą decyzję o zaprzestaniu dokarmiania. Do dzisiaj obowiązuje zakaz posiadania przez odwiedzających park owoców cytrusowych ze względu na własne bezpieczeństwo.
Słonie mają dobrą pamięć, doskonale pamiętają zapach pomarańczy, mają też dobry węch. Jeśli wyczuły by zapach pomarańczy, wycieczka do parku skończyć by się mogła tragicznie.
---Autor Waldemar Delekta, podróżnik i turysta, poleca więcej informacji o Afryce na stronach: Kapsztad i Wyprawy do RPA
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.plKapsztad jest na liście dziesięciu miejsca na świecie, które zdaniem wiodących magazynów podróżniczych każdy turysta powinien zobaczyć chociaż raz w życiu. Zapraszamy na wycieczkę po Kapsztadzie.
Kapsztad zaliczany jest do najpiękniejszych miast świata nie przez przypadek. Położony w cieniu wspaniałej Góry Stołowej, na Półwyspie Peninsula zakończonym Przylądkiem Dobrej Nadziei.
Kapsztad jest na liście dziesięciu miejsca na świecie, które każdy turysta powinien zobaczyć chociaż raz w życiu. Przy okazji pobytu koniecznie należy spojrzeć na Kapsztad oraz na Zatokę
Stołową ze szczytu dominującej Góry Stołowej. Możesz wyjechać na nią kolejką linową albo wejść wytyczonym szlakiem pieszym. Bardziej ambitni turyści mogą wybrać szlak Hoerikwaggo biegnący z
Przylądka Dobrej Nadziei na Górę Stołową. Trasa tego 75 kilometrowego szlaku jest zróżnicowana, przecina góry, lasy i plaże. Trekking podzielony jest na pięć dni i nie należy do łatwych, z
wyjątkiem dnia drugiego uważanego za łatwy. Musisz nieść swój plecak, ale wieczorem możesz wykąpać się w ciepłej wodzie i w dodatku będziesz spał w wygodnym łóżku. Nie płacisz za pieszą
wędrówkę tylko za zakwaterowanie. Przy okazji możesz podziwiać roślinność zwaną tutaj fynbos. Na samym Przylądku Dobrej Nadziei ilość gatunków fynbosu dochodzi do 2600, rzadko które miejsce na
świecie może poszczycić się takim zróżnicowaniem. Wspaniałość fynbosu polega na tym że obojętnie w jakiej porze roku wybierzesz się na pieszą wycieczkę po górach, zawsze jest zielony. Tutejsze okolice słyną ze srebrników i wrzosów a także
z najbardziej znanego południowoafrykańskiego storczyka Red Disa, uważanego za "Dumę Góry Stołowej".
Jeśli wyjedziesz na Górę Stołową kolejką linową, musisz zadowolić się trasą spacerową po płaskim jak blat kuchenny wierzchołku góry z widokami na Kapsztad, Table Bay i wyspę Robben, gdzie więziony był Nelson Mandela. Dzielnice Kapsztadu rozciągają się wokół wybrzeża Atlantyku, wieżowce sąsiadują z budynkami jakby żywcem przeniesionymi ze starych holenderskich miasteczek. Nic dziwnego, miasto wybudowali w 1652 roku właśnie Holendrzy, jako przystań dla statków należących do Kampanii Wschodniej.
Ważnym punktem zwiedzania Kapsztadu jest odwiedzenie starej dzielnicy portowej Bulwar Wiktorii i Alfreda. W zabytkowych budynkach mieszczą się obecnie kafejki i restauracje. Zbudowane w latach 80 tych śródmieście handlowo - gastronomiczno - rozrywkowe na terenie dawnych doków okazało się wielkim sukcesem. Można tu nabyć literalnie wszystko, dobrze zjeść, potańczyć czy obejrzeć film.
Kolejna atrakcja Kapsztadu to wycieczka na Przylądek Dobrej Nadziei. Turyści mogą wyjechać kolejką a następnie wspinać się stromym podnóżem na szczyt z którego rozciąga się wspaniały widok na całą Zatokę Fałszywą i Góry Hottentots Holland. Najbardziej szokujący widok jest jednak w dół na morze z wysokości 209 metrów. Najbardziej wysuniętym punktem Półwyspu Peninsula jest Cape Point. Żeby tam się dostać należy przejechać 2.7 km w kierunku zachodnim od parkingu.
Po drodze powrotnej z Przylądka Dobrej Nadziei warto jest odwiedzić plażę pingwinów w miasteczku Simonstad zwaną Boulder Beach ze względu na występujące tam ogromne głazy. Stały się one idealnym miejscem schronienia dla kolonii pingwinów afrykańskich. Pingwiny nie boją się ludzi, łatwo więc można je obserwować i robić zdjęcia. W pobliskim miasteczku Simonstad warto zatrzymać się przy pomniku jedynego w historii marynarki wojennej psa mianowanego do stopnia marynarza. Pies rasy Dog Niemiecki stał się ulubieńcem marynarzy w czasie II Wojny Światowej. Często wyczekiwał on na brzegu morza na swojego pana. Pomnik postawiono w tym samym miejscu, w którym najczęściej stał pies, czyli na Jubilee Square, obok nowego Waterfont Emporium. Legenda mówi, że należy dotknąć pomnika i pomyśleć sobie życzenie, które z pewnością się spełni.
Wizyta w Kapsztadzie nie była by pełna bez wycieczki po trasie winnej. Mówi się że w czasie takiej wycieczki można upić się jak świnia pod pretekstem kulturalnej degustacji. Większość najlepszych i najbardziej znanych win powstaje w okolicach Kapsztadu. Peninsula zapewnia znakomite tereny pod uprawę winorośli i posiada długie tradycje winiarskie, sięgające XVII wieku. Większość winiarni ma wspaniale przygotowane sale degustacyjne oraz urozmaicone programy całych wizyt, które mogą przebiegać w różnorodny sposób. Warto też wspomnieć, że oprócz pięknie położonych winnic u podnóża skalistych gór, urzeka architektura winiarni. Stare farmy w stylu holenderskim zachowały swój kolonialny urok, ale spotyka się także modernistyczne winiarnie, ze współczesną architekturą i najnowocześniejszym sprzętem do winifikacji.
-- StopkaAndrzej Hencner miłośnik wycieczek do Afryki.
Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - Twojego źródła artykułów do przedruku.
Twoja strona firmowa - szybko i za darmo!